- Wiesław był zawsze bardzo wrażliwy na biedę i ludzką krzywdę dlatego dobrowolnie i z własnej woli niósł pomoc chorym i potrzebującym. Zawsze miał ogromne grono przyjaciół, do pełni szczęścia zabrakło mu tylko jednego, najważniejszego - zdrowia. Przez Boga został wezwany zapewne tylko po to, gdyż w niebie potrzebowali najlepszego szefa firmy handlowej z możliwych. Wierzymy, że z góry będziesz sprawował pieczę nad firmą "Pelcowizna" i że będziesz kibicował swojej kochanej Legii i cieszył się ze zdobycia kolejnego mistrzostwa Polski. W naszych sercach i umysłach zostaniesz na zawsze bo byłeś naszym serca biciem, wiosną, zimą, życiem - mówił brat zmarłego Wiesława Gilera, Marek.
- W imieniu klubu Legia Warszawa, działaczy, piłkarzy i kibiców chciałbym podziękować za wszystko co zrobiłeś dla klubu z Łazienkowskiej - rozpoczął łamiącym się głosem Wojciech Hadaj. Stadion Wojska Polskiego bez Ciebie nigdy nie będzie już tym samym miejscem. Jesteśmy przekonani, że będziesz wiedział o swojej Legii absolutnie wszystko. Żegnamy Cię bardzo serdecznie i dziękujemy za wszystko. Również za to, że kiedy miny lekarzy mówiły, że nie jest dobrze, Ty swoim optymizmem nic sobie z tego nie robiłeś. Zapewne gdyby nie Twoja straszna choroba nadal byłbyś wydawcą i redaktorem naczelnym Naszej Legii. Gdyby nie straszna choroba dalej robiłbyś bezinteresownie wiele dla swojej Legii i jej kibiców. Niestety chwilowo zaprzestałeś tej działalności. Chciałeś by w ostatniej drodze towarzyszyła ci melodia Snu u Warszawie. Tym samym spełniamy Twoją wolę - mówił Hadaj.
- Ja zapamiętam Cie jako kochającego męża, doskonałego ojca i członka rodziny - nie jako kibica czy szefa - mówił z kolei syn zmarłego Wiesława Gilera.
Po uroczystościach kościelnych wszyscy udali się na cmentarz gdzie towarzyszyli zmarłemu w ostatniej drodze. Później przybyli długo rozpamiętywali swoje spotkania z Wiesławem Gilerem. - To cudowny człowiek, dziś nie ma tak bezinteresownych ludzi - mówił jeden z gości. - Ja go nie znałem, ale matka mówiła, że facet wszystkim pomagał - mówił inny. Po godzinie 15. wszyscy w smutku i zamyśleniu opuścili cmentarz.
![]() Autor: Jan Szurek |
![]() Autor: Jan Szurek |
![]() Autor: Jan Szurek |
![]() Autor: Jan Szurek |
![]() Autor: Jan Szurek |
![]() Autor: Jan Szurek |
![]() Autor: Jan Szurek |
![]() Autor: Jan Szurek |
![]() Autor: Jan Szurek |

| 13.08 | Polonia Warszawa - Legia Warszawa | 3:0 |
| 16.08 | Legia Warszawa - Cracovia Kraków | 2:1 |
| 20.08 | Śląsk Wrocław - Legia Warszawa | 0:1 |
| 27.08 | Legia Warszawa - GKS Bełchatów | 0:2 |
| 12.09 | Ruch Chorzów - Legia Warszawa | 17:00 |
| 18.09 | Zagłębie Lubin - Legia Warszawa | 18:15 |
| 24.09 | Legia Warszawa - Lech Poznań | 20:00 |


~abc
Bajka o Legii
Co roku ludzie łudzą się tym, że Legia zacznie "grać", jak wygra 2-3 mecze z rzędu to ludzie znowu uwierzą, że Legia się budzi.
Potem piłkarze w telewizji powiedzą och i ach, że rodzi się drużyna na mistrza, oczywiście ten wzlot zakończy się porażką z drużyną z dołu tabeli na własnym stadionie.
Ludziska WAKE UP, bajeczka o L...

Sobota, 04-09-2010
14:52
Jakub Rzeźniczak: Najważniejsze, ż...
(3)
14:42
(2)
08:50
(287)
08:33
(56)
08:18
(18)
Piątek, 03-09-2010
20:54
(6)
18:01
(9)
17:31
(14)
14:59
Wojciech Kowalczyk: Kapitanem...
(48)
10:48
(34)
10:02
(93)
09:03
(5)
08:56
(62)
08:44
(24)
Czwartek, 02-09-2010
19:56
(8)
19:02
(9)
17:39
(8)
15:38
(56)
12:46
Młody warszawiak na testach ...
(15)
11:49
(104)
10:44
(5)
10:19
(16)
08:52
(54)
08:20
(48)
07:41
Bogusław Kaczmarek: Vrdoljak ...
(89)